Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 164 265 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Napisz mi coś o Kazachstanie

niedziela, 07 listopada 2010 17:06

 

Od dłuższego czasu nosiłem się z zamiarem zamieszczenia wypowiedzi Aygul Benakay, Soaring Manadżera z Kazachstanu. Wypowiedż pochodzi ze Zjazdu Europejskiego z Malagi, marzec 2009.

 

 

 

Nazywam się Aygul Benakay i pochodzę z Kazachstanu. Mam 44 lata i dwoje dzieci. Przyjechałam do Turcji i nie miałam możliwości, aby zajmować się zdrowiem i muzyką. Nie mówiłam po turecku, więc nie mogłam znaleźć pracy. Ale to nie niepokoiło mnie ponieważ byłam bardzo szczęśliwa z rozwoju moich dzieci. Mój mąż jest inżynierem mechaniki i był jedynym żywicielem rodziny. Wszystko było dobrze, do chwili rozpoczęcia kryzysu ekonomicznego w Turcji. Skutki kryzysu odbiły się mocno na branży w której pracował mój mąż. Przez pięć czy sześć miesięcy był bez pracy. Zaczęliśmy szukać innych możliwości. Każdego dnia zadawałam sobie pytanie: „co mogę zrobić, aby wesprzeć nasz budżet domowy”. Durbal, przyjaciel naszej rodziny, była osobą, która przedstawiła nam Forever Living. Jedną z najlepszych możliwości jakie kiedykolwiek spotkałam w swoim życiu.

To był 1 styczeń 2005 roku. Byłam przekonana i bardzo podekscytowana. Od dziecka znałam aloes. Mój mąż obiecał mi, że będzie mnie wspierał do końca i równocześnie utrzymywał swoją pracą. Oczywiście nie było łatwo na początku.

Byłam niedoświadczonym nowym dystrybutorem w Forever. Proszę pamiętajcie o tym. Byłam obca w Turcji i mówiłam słabo po turecku. Ciągle pamiętam jak przygotowywałam moją pierwszą prezentację. Gdy stanęłam przed ludźmi, zapomniałem wszystko co wiedziałam. Starałam się powiedzieć, że nasza pomadka Aloe Lip jest także dobra na stłuczenia. Nagle zapomniałam słowo ‘zbić’ i nie mogłam sobie go przypomnieć. Zapytałam się jak nazywa się największa ryba na świecie (tłumacz: słowo ‘whale’ oznacza zarówno wieloryb jak i czasownik zbić).

Ktoś powiedział “rekin”.

Nie – zaprzeczyłam – ta ryba która po pewien czas wypuszcza fontanny wody z grzbietu.

Wszyscy zaczęli się śmiać, bo odebrali to jako żart. Jak także się śmiałam.

 

Dziś jest moja pierwsza prezentacja po angielsku, który znam słabo. Wybaczcie mi to. Nie mogę wystarczająco wyrazić swoje myśli. 

Najbardziej chciałam aby moi bracia i siostry w Kazachstanie poznali korzyści jakie stwarza Forever. W naszej rodzinie było siedmioro dzieci. Jedno jest nauczycielem, jest także prokurator, urzędnik celny i policjant. Oni wcześniej zarabiali pomiędzy 100 a 300 dolarów miesięcznie i mieli trudne życie. Początkowo nie było biura Forever w Kazachstanie i musieliśmy przewozić wszystkie produkty z zagranicy. Mój sponsor nie brał mnie poważnie, bo byłam cichym dystrybutorem, który nie mówił dobrze po turecku. Ale w moim sercu był płomień i nikt nie widział tego z zewnątrz. W tajemnicy zaczęłam przewozić produkty do Kazachstanu i zaczęłam je tam wprowadzać. Szybko w mojej grupie pojawiły się awanse dwóch menedżerów. Pewnego dnia do Turcji przyjechał Rex Maughan z wizytą i każdemu z osobna osobiście gratulował. 

„Napisz mi coś o Kazachstanie – powiedział, gdy wpinał mi odznakę menedżera. Nie mogłam zaprzepaścić tej szansy i napisałam e-mail do niego. Odpowiedział w ciągu dwóch dni. Po sześciu miesiącach, w kwietniu 2006, przy wielkiej pomocy Reyhan Ismen, Managing Director na Turcję i Kazachstan, otworzyliśmy biuro Forever Living in Almaty. Jestem niezmiernie wdzięczna wszystkim, którzy darzyli mnie zaufaniem i przez cały czas mnie wspierali. Dokładam wszystkich starań, aby na to zasłużyć.

 

Dziś, mój starszy brat, Mukan jest Soaring Manager. Moja starsza siostra, Roza i jej córka, są menedżerami. Moja siostra Annar, ma troje dzieci i wcześniej była nauczycielką. Ona zarabiała 100 dolarów miesięcznie. Spytała mnie czy mogłaby zarabiać 500 dolarów miesięcznie. Dziś jest Senior Menedżerem i w grudniu 2008 zarobiła 10.000 dolarów.

Żartowałam z nią mówiąc, że 500 dolarów jest wystarczy.

„Daj mi resztę z tych 10.000 dolarów”

„Nie, moje cele wzrosły” – odpowiedziała.

Kupiła nowy dom, samochód i wybrała dla dzieci lepszą szkołę i prywatne lekcje. To mogło się wydarzyć za pieniądze zarobione w biznesie Forever. Zaproponowała ten biznes dla wszystkim swoich przyjaciół nauczycieli. Jedna z nich, Leia stała się wielkim liderem i ma jedną z największych struktur w Kazachstanie. Wcześniej nie mogła osiągnąć podobnego sukcesu z innymi marketingami sieciowymi. Zawsze mi dziękuje za to, że poruszyłam jej życie.  Ja z kolei chciałabym podziękować Rex’owi za zbudowanie sprawiedliwego systemu. Chciałabym także podziękować Aiden’owi za nieustanne wspieranie nas oraz Reyhan Ismen, naszemu Managing Director na Turcję i Kazachstan i wszystkim członkom mojej grupy. Przewrócili moje życie do góry nogami. Teraz, podróżujemy do Europy i do USA każdego roku. Zanim poznaliśmy Forever, nie widzieliśmy innych miejsc poza Turcją i Kazachstanem. W tym roku zostaliśmy zaproszeni do RPA na Zjazd Światowy, ponieważ osiągnęłam pozycję Soaring Menedżera i lidera w Kazachstanie. Jestem bardzo podekscytowana tą podróżą. Aidan O’Hare był w Turcji kilka miesięcy temu i pwiedział mi, że do programu Podziału Zysku mogę połączyć obroty w Turcji i Kazachstanie. Jeszcze nie bylam pewna, że mogę to wszystko osiągnąć. Zaczęłam ciężko pracować. Nawet zapomniałam o swoich urodzinach. Moje dzieci czekały na mnie z tortem ze świeczkami. Zrobiło mi się smutno, ale z drugiej strony jestem szczęśliwa, że mogę dzięki Forever inwestować w przyszłość moich dzieci. Moja starsza córka studiuje na uniwersytecie o renomie podobnej do Harvardu czy Oxfordu. Moja młodsza córka uczy się w prywatnej szkole.

Zakwalifikowałam się do programu Podziału Zysku. Ale cieszę się, że nie byłam sama. Moja siostra Annar także to zrobiła. Pojedziemy razeem do RPA, aby spotkać i wysłuchać liderów. Dwa lata temu, gdy była w Sztokholmie słychałam historii Keiko, Podwójnie Diamentowego Menedżera z Japonii. Jej historia bardzo poruszyła mnie. Opowiadałam ją wszędzie. Czy pamiętacie „gabu- gabu”, “piko-piko”, “bera-bera”, “zero-zero”? Czekam ponownie na podobne dni Zjazdu Europejskiego.

Dziękuję za cierpliwość i uwagę. Kocham was wszystkich.                 

 


Podziel się
oceń
4
0

komentarze (1) | dodaj komentarz

Kim jest Menedżer w Forever?

sobota, 06 listopada 2010 20:10

 

Kike Apeji, Diamentowy Menedżer z Nigerii

 

Szkolenie "Flying like an Eegle" podczas Super Rally, Denver, sierpień 2010.

 

Wprowadzenie Marcus Adlercreutz:

Następnym naszym mówną jest całkowicie inna osoba. Jest kobietą i pochodzi z Afryki. Kike ma, podobnie jak ja, doświadczenie w bankowości. Studiowała finanse. Przez wiele lat pracowała w bankowości komercyjnej. Tak jak ja, miała marzenie, aby pracować na własny rachunek. Chciała budować biznes i swoją przyszłość na której mogła polegać. Została wprowadzona do Forever sześć lat temu i teraz jest, posłuchajcie uważnie, Diamentowym Menedżerem. To jest niesamowite!!! Obecnie pracuje nie tylko w Nigerii, ale także w innych krajach. Ma swój biznes w Europie. Podróżuje po świecie mówiąc, że Forever nie jest trudny. Wszystko jest właściwym nastawieniem. Jeśli masz właściwe nastawienie, możesz robić biznes na całym świecie. Jeśli tylko tego chcesz. Proszę o duże brawa dla Kike Apeji z Nigerii!

 

 

 

Hallo Forever! Czy podoba wam się na Zjeździe? Czy podobają wam się szkolenia? wspaniale! Tematem mojego szkolenia będzie jak poprowadzić kogoś do poziomu Menedżera. Będąc na Zjeździe Światowym, zwykle, powinniśmy zbudować biznes na poziomie co najmniej 1.500 cc. Będąc tu jesteście prawdopodobnie już Menedżerami. Ale nie zapomnijmy złotą zasadę naszego biznesu. Złotą zasadą jest, o ile się nie mylę, poruszanie innych ludzi. Czy to się zgadza? My wszyscy poruszamy inne osoby, gdy robimy nasz biznes i zmieniali swoje życie. Ale jeśli chcemy doprowadzić ludzi do poziomu menedżera, to oni powinni wiedzieć kim jest Menedżer. My możemy to im powiedzieć, jeśli oni mają wewnętrzną pożądanie. Każdy, kto robi ten biznes, musi coś pożądać. Musi być coś wewnątrz.  

 

Kim jest Menedżer?

Menedżer jest osobą, która ma dostęp do nieograniczonych dochodów, które wypływają z premii lidera oraz corocznego podziału zysku. Dlatego ludzie zarabiają dziesiątki, setki a nawet tysiące dolarów.

Menedżer jest osobą która korzysta z nowego samochodu spłacanego przez firmę, i odnawianego co trzy lata.

Menedżer jest także osobą która korzysta we wszystkich międzynarodowych wycieczek kilka razy do roku, razem z osobą towarzyszącą.

Menedżer jest osobą odznaczaną podczas każdego firmowego spotkania jak przykład lidera i człowieka sukcesu.

 

To jest Menedżer. Każdy pożąda aby osiągnąć takie wyróżnienie. Czy to się zgadza? Tak czy nie?. Dobrze! Więc, jak możemy ich przenieść do tego poziomu?

 

Wiem, że ludzie którzy chcą być Menedżerem lub ludzie, którzy zostali Menedżerem, zwykle bardzo tego pragną. Oni zadają pytania, chcą widzieć, chcą czuć i słuchają. Ludzie, którzy stają się Menedżerem, chcą być Menedżerem. Możesz być dobrym sponsorem, ale musisz być także dobrą osobą. Tak czy nie? Dobrze! To co możemy zrobić, aby doprowadzić ludzi do poziomu Menedżera, to inspirowanie ich wszystkim co mamy. Oni powinni być zmotywowani i ty, z zewnątrz, powinieneś pokazać im rzeczy, które pomogą im bardziej uwierzyć w siebie. Oni potrzebują słyszeć, że mogą to zrobić, potrzebują widzieć, że mogą to zrobić, potrzebują czuć, że mogą to zrobić, potrzebują nawet czuć woń, że mogą to zrobić. Możemy ich inspirować i mówić im, rób to. Rób to, bo robisz to dobrze.

 

Podczas Eagle Summit po raz pierwszy jeździłam na koniu. To było jeszcze wczoraj. Jeździłam na koniu przez trzy dni i płakałam. Krzyczałam: „Oh, każdy koń nie chce mnie słuchać”. Ale na szczęście jechałam na jednym gdy zobaczyłam jak inni jeżdżą, szczególnie Magnus. On pokonał parkur w 19 sekund. Powiedziałam sobie: „Mogę zrobić to”. Galopowałam na koniu, moje włosy unosiły się na wietrze. Płakałam i uderzałam piętami konia mówiąc: „Przenieś mnie tam w krótszym czasie niż 19 sekund. I wiecie co się stało? Pierwszy raz pokonałam parkur w 31 sekund, a drugi raz zrobiłam to w 21 sekund.

Musicie inspirować ludzi. Pokażcie im, że mogą to zrobić. Pokazujcie im cały czas i mówcie im, że oni mogą zrobić co tylko chcą. Wszystko o co chodzi w tym biznesie to 120 cc w dwóch kolejnych miesiącach. To można osiągnąć poprzez konsumpcję, sponsorowanie lub sprzedaż detaliczną. A jaka powinna być struktura budowanego biznesu? Ty, a więc osoba z którą ludzie pracują, dwie osoby bezpośrednio poniżej, lub pięć, lub dziesięć lub więcej.

W dwóch kolejnych miesiącach musi być zrobione 120 cc. Te punkty obrotu muszą być produktywne. Te punkty obrotu muszą mieć charakter. Te punkty muszą wypływać od prawdziwych, istniejących ludzi. To jest niesamowicie ważne. Tu nie chodzi o to, aby podpisywać umowę z własnym dzieckiem czy rodzicem. Chodzi o to, aby podpisać umowę z ludźmi, którzy są lepsi od ciebie.  Z ludźmi, którzy mają lepsze motywacje niż ty. Z ludźmi, którzy kupują produkty z ich pieniądze, a nie ty wykupujesz produkty i za nich robisz biznes. Ucz ich także że kiedy oni zbudują dobrze biznes, będą cieszyć się z wszystkich przywilejów sukcesu w tym biznesie, jeśli tylko podejmą odpowiedzialność za swój biznes. Musisz nauczyć ludzi, jak osiągnąć poziom menedżera. To tak jak uczysz dzieci jazdy na rowerze. Zostawiasz ich jak widzisz że jadą sami. Czy to się zgadza? Uczą się jazdy na rowerze, gdy ty ich popchniesz. Jak tylko sami jadą, pozwalasz im jechać. Oni jadą. To samo się dzieje w naszym biznesie. Muszą wziąć odpowiedzialność. Ucz ich, że oni muszę chcieć dostosować swoje myśli i pozycję do tych z firmy. Oni musze także pamiętać, że robiąc ten biznes nigdy, nigdy nie mogą okazywać desperacji. Muszą kierować swoim biznesem bez oznak desperacji. Korzyści i odpowiedzialność są jednością. Jeśli chcesz mieć przyjemność, musisz wziąć odpowiedzialność. To co otrzymują od sponsora, od firmy i od biura jest korzyścią. To co wkładają czyni istotną różnicę. Oni wkładają do tego biznesu to czym zainspirowałeś ich aby włożyli. Oni muszą wiedzieć, że ten biznes nie jest niewolą. My wypracowujemy ten biznes. Każdy musi wypracować ten biznes.

 

Podsumowując powiem: my wszyscy dążymy, aby inspirować, zanim wyczerpiemy się.

 

Jestem naprawdę wdzięczna ludziom, którzy zainspirowali mnie aby robić ten biznes. Ostatnio jest coś co nie daje mi chwili spokoju. To jest Brazylia. Brazylia jako kraj robi 100.000 cc miesięcznie. To jest dziesięć razy więcej niż robi mój kraj, Nigeria. Myślę cały czas jak po powrocie do domu powiedzieć każdemu: „Możemy to zrobić. Możemy to zrobić wszyscy razem”. Dziękują bardzo za uwagę.

 



Podziel się
oceń
1
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Liderzy Forever - Renilde Capiot i Serge Peulier

sobota, 25 września 2010 23:38

 

Renilde Capiot:Witam wszystkich! Witamy Benelux! Czy jeszcze żyjecie. Jak widać jesteśmy szczęśliwą parą. Jednak po tej historii która zaraz opowiemy zrozumiecie dlaczego jesteśmy tak szczęśliwi.

 

 

Zaczęło się dawno temu w Belgii. Spotkała się holenderska dziewczyna, czyli ja i francuski  chłopak, czy on. Ten chłopak i dziewczyna byli bardzo szczęśliwi. Spotkali się gdy mieli po 20 lat i zakochali się w sobie. Pobraliśmy się w 1992 roku. Serge i ja naprawdę chcieliśmy zbudować rodzinę. Urodziło się nasze pierwsze dziecko. To był zdrowy chłopiec o imieniu Doriet. Kilka lat później na świat przyszła jego siostra Audrey. Wówczas po raz pierwszy, Serge i ja, dowiedzieliśmy się, że życie nie zawsze jest różowe. W życiu są nie tylko wzloty, ale także upadki. Audrey urodziła się w śmierci klinicznej. Lekarze musieli użyć reanimacji, aby ją przywrócić ponownie do życia. Wkrótce Audrey potrzebowała również dziewięć operacji na głowie. Ale Audrey była małym wojownikiem o swoje życie. Jej narodziny to była część lekcji, które później dało nam nasze życie. Audrey wróciła do domu po pięciu miesiącach. Rozpoczęliśmy czas w którym byliśmy szczęśliwą rodziną.

Mieliśmy bardzo rozwojową firmę drobiową. Rynek mięsa drobiowego był dobrym rynkiem. Rozpoczęliśmy naszą działalność jako firma rodzinna. Oznaczało to, że czasem nawet dzieci pomagały mamie i tacie w pracy. Oznaczało to także, że nasi pracownicy byli dla nas jak przyjaciele. To był czas, kiedy ciężko pracowaliśmy od rana do późnego wieczora. Pozostawało mało czasu i staraliśmy się spędzać go jak najwięcej z naszych dzieci. Czasami zastanawiałem się: czy nie byłoby lepiej, gdybyśmy mieli więcej czasu dla naszej rodziny.

Ale nie mogliśmy narzekać. Mieliśmy ładny dom z dużym ogrodem. Mieliśmy wszystko, co chcieliśmy: ładne samochody, ładny motocykl. Nasza firma coraz bardziej się rozwijała. Zatrudnialiśmy szesnaście osób. Nie było niczego, co mogłoby zatrzymać nas w dalszym rozbudowywaniu naszego biznesu. Przynajmniej tak sądziliśmy.

 

Nastał rok 1999. Nagle wszystko zaczęło się zmieniać dla nas. Zostaliśmy skonfrontowani z kryzysem dioksynami w Belgii. Mięso z kurczaka zanieczyszczone dioksynami zmieniło preferencje konsumentów. Z dnia na dzień przestali skupu mięsa kurcząt. Oczywiście miało to wpływ na naszą działalność. Duże konsekwencje. Rok później nasza firma zbankrutowała i straciliśmy wszystko. Mieliśmy zwolnić cały personel. Wielu z nich było dla nas bliskimi przyjaciółmi. Nagle nie mieliśmy dochodów, ale za to mieliśmy dużo długów. Straciliśmy wszystko, co posiadaliśmy: ładne samochody, motocykle. Bank nie wykazał litości i sprzedał wszystkie nasze rzeczy. Na zdjęciu widać wnętrze domu przed wizytą banku. Na drugim zdjęciu witać wnętrze domu po wizycie. Pusto. Na końcu musieliśmy sprzedać nasz dom z dużym ogrodem. Ale to nie było wszystko co straciliśmy.

W końcu straciliśmy naszych przyjaciół. Okazało się, że oni lubili bardziej nasze pieniądze niż nas. W takich momentach w życiu czujesz się że jesteś sam w samym środku pustyni. Zastanawiasz się dlaczego. Dlaczego tak się dzieje? Dlaczego teraz? Dlaczego tak się dzieje właśnie nam? Naprawdę szukaliśmy odpowiedzi na te pytania. Pierwszą rzeczą którą odkryłem było reikki. Reikki to sposób życia, sposób myślenia. Po pierwsze dowiedziałem się więcej o sobie. Moją ulubioną lekcją jest to: jeśli masz zamkniętą dłoń, to nic nie masz. Jeśli otworzysz dłoń, to możesz mieć wszystkiego. Cały świat jest Twój.

 

Następnie, w 2002 roku odkryliśmy coś wyjątkowego, mianowicie Forever. Usłyszeliśmy od znajomego o produktach. Z kolei on dowiedział się o moim bólu i problemach jakie miałem w karku i plecach. Ten przyjaciel zaprosił nas również na spotkanie biznesowe. On robił to więcej niż raz. Prosiłam go, by przestał mnie zapraszać. Wreszcie zapytałam Serge czy on nie mógłby iść na spotkanie i tak się stało. To spotkanie otworzyło mi oczy. Powiedziałem mojej żonie, że ten biznes to może być coś dla nas. Zrozumiałem, że praca z Forever może poprawić nam na nowo nasze zdrowie. Ale może dodatkowo przynieść nam lepszą przyszłość. Przyszłość dla nas i dla naszej rodziny. Uświadomiliśmy sobie, że może być przyszłość. Zaczęliśmy mieć odwagę, by ponownie marzyć. Nasze marzenia były oczywiste - chcieliśmy ponownie mieć dom. W tym czasie mieszkali w pustym domu. Nawet karton po miąższach aloesowych Forever służył jako szafka pod nasz mały TV. To był sposób, w jakim żyliśmy z dwójką dzieci. Oczywiście, że to był zły czas dla nas. Ale też wiele się nauczyłem. Przynajmniej było dużo czasu który mogliśmy spędzić z dziećmi. Zdaliśmy sobie sprawę, jak ważna jest rodzina. Postanowiłem, że nigdy nie włożę tak dużo czasu w codzienną pracę. Chciałem pracować w niepełnym wymiarze czasu i budować swój dostatek.

 

Wkrótce zaczęliśmy zarabiać pierwsze pieniądze z Forever. Udało nam się kupić dwa stare samochody, francuski Renault i Peugeot. Czy wiecie, że byłem wówczas najszczęśliwszym człowiekiem na świecie. Mogłem czuć że jeżdżę samochodem, mogłem wreszcie słuchać radio! Z tym entuzjazmem szybko awansowaliśmy na pozycję menedżera. Następnie, w 2007 roku, dzięki Forever za zarobione pieniądze ponownie pojechaliśmy na wakacje. I od czasu do czasu zaczęliśmy ponownie zabierać dzieci do parków rozrywki. W tym czasie nasza działalności w Forever była umiarkowana. Ona jeszcze nas nie zajęła tak naprawdę. Dzięki nowym impulsom nasz biznes zaczął się dynamiczniej rozwijać w 2008 roku. Ten rok zakończyliśmy w krajach Beneluxu na drugiej pozycji numer jeśli chodzi o punkty niemenedżerskie i na jedenastej w kategorii całkowitych obrotów. To wszystko dzięki naszemu wspaniałemu zespołowi - the Go Go Team. Ale w tym momencie zdaliśmy sobie sprawę, że odżyliśmy po tym wszystkich problemach. W takiej chwili czujesz się dobrze. Udało nam się kupić odpowiedni samochód. Jest to angielski Jaguar. Jest bardzo wygodny. Uwierzcie mi. At last but not least, mogliśmy przenieść się do ładnego domu na wsi. W 2009 roku kwalifikacje na Super Rally i tradycyjną wycieczkę pozjazdową. Jesteśmy bardzo zadowoleni z tej fantastyczną podróż. Wszystko na koszt Forever! Miło było podróżować z Rex i zobaczyć na własne oczy, jak jest on fantastycznym człowiekiem. Czyż nie? Byliśmy w Las Vegas. W 2009 roku wszystko było dobrze z nami, naszymi dziećmi, z naszą firmą i nawet z naszym pieskiem.

Osiągnęliśmy pierwszą w punktach niemenedżerskich w krajach Beneluksu i pozycję siódmą w obrotach ogółem. Teraz rozumiecie dlaczego stoimy tu jako najszczęśliwsza para na świecie. Mamy nadzieję, że zrozumieliście nasze przesłanie.

 

To przesłanie to, że nawet jeśli jesteś stracony, to ten orzeł ciągle świeci i dzięki niemu możesz całkowicie zmienić swoje życie. Wierzcie nam. Jeśli Forever mógł urzeczywistnić nasze marzenia, to może także zrobić to samo z twoimi marzeniami. Wystarczy tylko ciężko pracować i wiedzieć dlaczego warto pracować Forever. Pozwólcie, ze pokażemy naszą drużynę marzeń - to nasze dzieci Audrey i Doriet. Ponownie świeci słońce w naszym życiu.

 

Nie zapomnijcie - Nigdy, nigdy, nigdy nie poddawaj się




Podziel się
oceń
1
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Veronika Lomjanski - A morning with the Diamonds

sobota, 25 września 2010 23:35

Diamonds are forever....
They are all I need to please me,
They can stimulate and tease me,
They won't leave in the night,
I've no fear that they might desert me.

Tak śpiewała Shirley Bassey w filmie w którym grał główną rolę Sean Connery

Dziś obudziłem się bardzo wcześnie i udało mi się przetłumaczyć historię
Diamentowego Menedżera Forever, Veroniki Lomjanski.
Może na wewnątrz nie widać tego jaka osobą jest Veronika. Jednak to co przeszła w swojej drodze do Diamenta Forever jest niesamowite.

Shirley śpiewa  ... taki Diament może stymulować...
Przy nim nie obaw, że może być opuszczonym
Ten Diament jest na zawsze.

 

Wprowadzenie Jayne Leach: Następna para, Veronika & Steven Lomjanski, podjęła współpracę z Forever Living w 1997 roku. Veronika & Steven nie mieli wówczas jasnej wizji jak ich współpraca będzie wyglądała. W ciągu 8 lat awansowali jednak na pozycję Diamentowego Menedżera. Ale w tej parze jest coś, co jest absolutnie fenomenalne. Otóż, 5 z tych 8 lat pracowali w bardzo, bardzo trudnych warunkach. W ich kraju była wojna. Forever Living nie miało nawet oficjalnego biura. Zanim biuro zostało otwarte Veronika & Steven awansowali na pozycję Szafirowego Menedżera. Dla mnie ta para to suma odwagi i determinacji w dążeniu do własnych celów. Są fenomenalnymi wzorami do naśladowania i niesamowitymi liderami. Proszę nagrodźmy naprawdę ogromnymi, ogromnymi brawami Veronika i Steven Lomjanski.

 

 

 

 

Veronika: Czy jest ktoś na tej sali, kto po pierwszy raz uczestniczy w Europejskim Zjeździe? Proszę wstańcie. Zasłużyliście na duże brawa. Jesteście zwycięzcami, gdyż jesteście tu z nami pierwszy raz. Ja byłem na moim pierwszym Europejskim Zjeździe w 2001 w Londynie jako dystrybutor. Teraz, w 2010 stoję tutaj przed wami jako Diamentowy Menedżer. Chciałabym opowiedzieć, jak zacząłem współpracę z Forever. Część już przed chwilą słyszeliście. Były bardzo trudne warunki na terytorium byłej Jugosławii w chwili gdy ja w 1997 rozpoczynałam działalność. Wojny została zakończona, ale sankcji gospodarcze, społeczny i gospodarczy kryzys pozostał. Wiele osób było bez pracy i bez pieniędzy. W tym czasie wykonywałam cztery, pięć różnych prac, aby zapewnić mojej rodzinie źródła finansowania. Steven był tym, który odkrył dla nas tą szansę jaką dawało dla nas Forever. On jest moim sponsorem, nie tylko w Forever, ale od ponad 35 lat w moim życiu. On był moim liderem i nadal jest moim liderem przez cały czas. Gdy Steven pokazał mi szansę jaką daje Forever, odpowiedziałam mu: „Chyba oszalałeś! Czy na pewno chcesz, abym to robiła?" Moja renta wynosiła wówczas 58 DM, czyli tyle ile wówczas kosztowała butelka miąższu aloesowego. Nie było produktów i musieliśmy jeździć po nie 300 km. Musieliśmy przekonać klientów, że produkty są dla nich dobre i nie są drogie w porównaniu z ich wartością. A produkty są fantastyczne! W czasie kryzysu gospodarczego robiliśmy prezentacje jeden na jeden, bo nie było nam wolno nam spotykać się w więcej niż 3 osoby. Nie mogło być tak wiele osób w tym samym miejscu i czasie. Otworzyliśmy nasz dom dla dystrybutorów i dla mojego zespołu. Dziś możecie być szczęśliwi, ponieważ macie do dyspozycji Internet i telefony komórkowe. W moim kraju 13 lat temu, komunikacja internetowa była na niskim poziomie, niewiele osób miało swoje komputery, a nawet telefony komórkowe.

Nie mogłam zmienić mojego kraju. To był najlepszy kraj, bo była i jest to moja ojczyzna. Po prostu musiałem się przystosować do ówczesnych warunków. W tym miejscu chcę podziękować wszystkim moim dystrybutorom z Macedonii, Węgier, Serbii. Jesteście najlepsi na świecie! Jesteście po prostu najlepsi. Wierzyliście we mnie. Niejednokrotnie dawaliście mi najpierw pieniądze, by dopiero po 3-4 dniach otrzymać produkty. Nie byliśmy pewni, czy produkty przejdą przez granice. A później spotykaliśmy się na kawę aby przekazać produkty. W ten sposób je dystrybuowaliśmy. Kilka razy byliśmy zgłaszani przez naszych sąsiadów na policji, bo podejrzewali że coś dziwnego się dzieje. Tak więc mieliśmy tylko 30 minut aby przekazać wszystkie produkty. Premie i czeki docierały do nas dopiero po okresie 6 miesięcy, a nieraz po roku. Byłem jedyną osobą, która organizowała prezentacje produktów w pierwszych 5 lat, ponieważ to ja byłam wzywana  przez policję, aby wyjaśnić, co się dzieje i co my organizujemy. Następnie w dniu 23 marca 1999 roku ponownie rozpoczęły się ciężkie walki. Wojna powróciła wojna do naszego kraju. Pomimo awansu w styczniu 1999 na pozycję Szafirowego Menedżera, wojna przekreśliła rozwój mojej grupy i ją rozbiła. Wielu z nas wszystko straciło. Wielu zrezygnował z Forever. Jeszcze raz ja naprawdę chciałabym podziękować tym, którzy nie zrezygnowali i razem ze mną pracowali. To wy jesteście teraz i pozostaniecie prawdziwymi liderami. Po 72 dniach nalotów i bombardowań Novi Sadu, dostaliśmy wiadomość, że my i dr Radkovic zakwalifikował się na wyjazd na Zjazd Światowy w Ameryce, Los Angeles 1999 roku. W tym miejscu powiem - podejmij decyzję wyjazdu na zjazd do USA. Naprawdę warto jechać na Zjazd Światowy!

Jeśli my mogliśmy pracować w warunkach, które właśnie opisałam, to wy także możecie pracować. W czasie wojny wszystkie mosty zostały zniszczone, ale produkty nadal docierały, gdzie powinny dotrzeć. Używaliśmy łodzi, przepraw promowych, chodziliśmy pieszo, przewoziliśmy na rowerze, a nawet samochodem, o ile mieliśmy benzynę. W owym czasie litr benzyny kosztował 5 DM. Jeśli my mogliśmy pracować w tym czasie, wy możecie pracować teraz z ogromną energie. W 2001 roku byliśmy szczęśliwi, bo w końcu otwarte zostało biuro w Belgradzie i mieliśmy blisko produkty. Odetchnęliśmy wtedy z ulgą i dostaliśmy skrzydeł.

Niestety wybuch nowy kryzys w moim kraju. W 2003 roku został zamordowany premier mojego kraju. Powiedziałem wówczas: "Nie ma większego kryzysu niż ja sama". Trudna sytuacja w kraju nie przeszkodziła mi w awansie na pozycję Diamentowo-Szafirowego Menedżera. Budując biznes dawaliśmy siłę i wiarę dla naszych dystrybutorów, że Forever to najlepszy wybór dla niezależności osobistej i finansowej. W 2005 awansowaliśmy na pozycję Diamentowego Menedżera

 

Kluczowe czynniki mojego sukcesu
Co było naszą motywację w czasie kryzysu, jaki doświadczył mój kraj i mieszkający w nim ludzie? Jeszcze zanim poznałam Forever byłam pracowitą kobietą, ale to co robiłam nie dawało mi wolności i bezpieczeństwa finansowego, jakie daje Forever. Każdy z was może osiągnąć sukces, jeśli tylko podejmie decyzję. Nie należy patrzeć na problemy, wystarczy spojrzeć na ich rozwiązania. Zachęć ludzi, aby korzystali z naszych produktów i aby odwiedzali takie imprezy jak ta obecna. Nie starajcie się aby wasze cele były celami ludzi, których zapraszacie do biznesu. Niech oni realizują ich własne cele.

Czy chcecie usłyszeć jaka jest tajemnica kwalifikacji do Zjazdu Światowego w USA. To przede wszystkim 5 prezentacji dziennie jeden na jeden. Stale odwiedzajcie Dni Sukcesu i wszystkie możliwości spotkań biznesowych organizowanych przez Forever. Nie zniechęcajcie, kiedy ludzie odmawiają naszej propozycji. Szukajcie tak długo, aż znajdziecie kogoś, kto dołączy do waszej grupy. Pokażcie im przez swój przykład Forever i jak mogą zrobić to samo. Od nich będzie zależało czy oni się przyłączą czy nie, wszystko inne jest tylko tłumaczeniem i wymówką. Musi być zbudowana świadomość, że te produkty nie są lekami! W ten sposób unikniecie niewłaściwego postrzegania naszych produktów, co może mieć wpływ na wasz biznes. Jestem dumna z członków mojego zespołu, że przestrzegali tą umowę. Dlatego nie mieliśmy problemu z branżą farmaceutyczną czy administracją państwową. Dziś nadal dystrybuujemy produkty Forever! Z dumą mogę powiedzieć, że mam najlepszych sponsorów na świecie: Kisjakab Arpad, Hari Laszlo i Marti, Vagasi Aranka & Kovacs Andras, Berkics Miklos, Szabo Jozsef.

 

Teraz coś o naszym stylu życia. Nie będę was zanudzać szczegółami. Zamiast renty w wysokości ówczesnych 58 DM miesięcznie w 1997 roku, w 2000 roku otrzymaliśmy około 10.000 DM miesięcznych premii i od tego czasu nigdy mniej. Kilka lat temu podjęłam moją decyzję tu w Londynie, że będę uczestniczyć w Podziale Zysku. Nawet dziś moje premie są ogromne. Każdy członek mojej rodziny brał udział w Samochodowym Programie Motywacyjnym. Fantastyczną rzeczą jest podróżowanie z Forever. Jednak jak przeglądam  zdjęcia, to widać na nich tylko ludzi. Jedną z korzyści z Forever są spotkania z ludźmi. Od nich można dużo się nauczyć i podzielić się. To jest najlepsza rzecz.

Dzięki pracy z Forever można osiągnąć dużo materialnie. Ja najpierw kupiłam biuro. Następnie kupiliśmy mały domek wakacyjny nad Dunajem. Kupiłam mieszkanie do każdego z moich dzieci i dla mojej matki. A potem właścicielem rancza o powierzchni ziemi około 12.000 m2 i 1.500 m2 nieruchomości. Ale ja nie jestem kowbojem, jestem kobiet biznesu. Byłem często pytana "dlaczego się jeszcze nadal pracuję? Przecież mam wystarczająco dużo. W Serbii to wystarczy". Tylko ja zastanawiałem się, komu jeszcze potrzebne są pieniądze, komu mogę pomóc. Nie jestem leniwa, aby pomagać ludziom, którzy czekają na swoją szansę. Jeśli Forever pozwala, aby zarobić na godne życie, to chcę to robić do końca mojego życia. Chcę pomóc wielu ludziom w mojej grupie, aby osiągnęli to samo a nawet dużo więcej.

Jestem i zawsze będę kobietę biznesu, która jest lojalna wobec firmy Forever na całe życie. Także chcę pokazać, że nie ma rozwoju w życiu bez pracy, dyscypliny i entuzjazmu.

 

I jeszcze jedno. Najważniejsza część mojej historii: Dziękuję Rex za stworzenie tak wspaniałej firmy, która pozwala zwykłemu człowiekowi stać się kimś. Dziękuję Gregg. Jesteście fantastyczni. Dziękuję mojej grupie z Macedonii i Serbii. Kocham cię. A szczególnie kocham tego wspaniałego człowieka - mojego męża. Dziękuję. 

 

 


Podziel się
oceń
1
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Liderzy Forever - Alphonse Chilato

sobota, 25 września 2010 23:31


Z cyklu liderzy Forever chciałbym zaprezentować Alphonse Chilato, jednego z czołowych dystrybutorów Afryki. Rozmowę prowadził Gary Shreeve, Vice President African Operation i była zaprezentowana w Webinarze w listopadzie 2009.



Gary Shreeve: Witam wszystkich na dzisiejszym webinarze. Dziś mam zaszczyt przedstawić specjalnego gościa. Nazywa się Alphonse Chilato. Alphonse przyłączył się do Forever Living w styczniu 2006 i szybko osiągnął pozycję Manager w listopadzie tego samego roku. Jest ciężko pracującą osobą, która poznała potencjał Forever. Przeszedł szczeble planu marketingowego i osiągnął pozycję Szafirowego Managera Wschodniej Afryki w grudniu 2007. Podczas tego roku został pierwszym dystrybutorem w Afryce, który podczas Afrykańskiego Zjazdu uzyskał najwyższy czek w historii afrykańskiego Podziału Zysku opiewający na kwotę $ 163.000. Jest uczestnikiem programu 5.000 cc, członkiem Klubu Prezydenckiego. Najbliższym celem jest awans na pozycję Diamentowo-Szafirwego Managera, pierwszego w Afryce Wschodniej.

Przywitajmy wszyscy Alphonse Chilato. Alphonse jak się miewasz dziś?

Czuję się bardzo, bardzo dobrze, Gary Sheeve

Gary Shreeve: Co słychać w Tanzanii?

Jest fantastycznie!

Gary Shreeve: Bardzo dobrze. Pozwól, że powiem jak, jak jesteśmy dumni z ciężkiej pracy Twojej i dystrybutorów w Tanzanii. Robisz wspaniała pracę.

Dziękuję bardzo

Gary Shreeve: Powiedz mi jak poznałeś Forever Living?

Ah, to było okropne. Ktoś z UK zadzwonił do mnie i poprosił, czy mógłbym kupić butelkę Brandy. Powiedziałem jej, że chyba jest szalona myśląc, że mógłbym przesłać to do niej jakąś butelkę. Odpowiedziała mi, że jest pewna kobiety w Tanzanii, która będzie podróżowała do Wielkiej Brytanii następnego dnia i powinienem skontaktować się z nią. W takim razie poprosiłem ją o numer telefonu do tej kobiety i zadzwoniłem do niej. Zapytałem, czy ona planowała powrócić do Wielkiej Brytanii następnego dnia i potwierdziła to. Powiedziałam jej, że ktoś poprosił mnie abym coś kupił i przekazał jej. Zapytałem, czy mogę i odpowiedziała, że było w porządku. Kupiłem więc rzeczy i poszedłem na spotkanie z nią. Przekazałem jej paczkę i zaczęliśmy przez chwilę rozmawiać o tym, czym się zajmujemy. Ona powiedziała, że ma własną firmę marketingu sieciowego. Spytałem ją, co to jest marketing sieciowy. Opowiedziała mi o Forever Living Products i aloesie. To był mój pierwszy raz kiedy słyszałem o aloesie. Tak naprawdę nie zwracałem uwagi na to, co mówiła, bo bardzo się śpieszyłem. Poprosiłem ją o pewne informacje, abym mógł się z nimi zapoznać. Dała mi więc DVD „Twoja Przyszłość".  Potem się rozstaliśmy. Następnego dnia wyjechała do Wielkiej Brytanii, a cztery dni później zadzwoniła do mnie i zapytała, czy miałem okazję obejrzeć DVD. Powiedziałam jej, że obejrzałem ją. Spytała mnie wówczas, czy zastanawiałem się czy mógłbym także robić to samo co ona. Powiedziałem że "tak" i ona podpisana ze mnie umowę. Obejrzałem jeszcze raz DVD i zakochałem się w całej koncepcji marketingu sieciowego. DVD zawierała wywiad z Jayne Leach, która mówiła o tym, co osiągnęła i jednocześnie pokazała, jak aloes jest pozyskiwany. Zakochałem się w tej pracy. Polubiłem marketing sieciowy i równoczesne niesienie pomocy ludziom. Więc kiedy obejrzałem DVD, zdecydowałem, że będę to robić. Pojechałem do Kenii z 500 dolarami w kieszeni, aby kupić pierwsze produkty. Po spotkania z innymi dystrybutorami w Nairobi, utwierdziłem się w moim postanowieniu, że będę to robił. Ale było to trudne, ponieważ nie było wówczas szkoleń biznesowych w Tanzanii. Pozostało mi jedynie oglądanie DVD. Dużo czytałem i odwiedzałem strony internetowe firmy w celu znalezienia potrzebnych informacji. To było straszne, pracowałem w administracji rządowej, mieszkałem przez pewien czas w VS, więc ludzie oczekiwali ode mnie czegoś innego, niż robienie tego rodzaju biznesu. Straciłem wszystkich moich przyjaciół, ponieważ uważali, że zostałem bez pracy. Chcieli, abym ponownie zdobył stałą pracę. Nawet moja rodzina, wszyscy byli przeciwko mnie. Ja odpowiadałem im: „urodziłem się sam i umrę sam". Uznałem, że tak długo, jak będę robił ten biznes, dołożę najlepszych starań, aby ten biznes działał. Było trudno zdobyć produkty za granicą. Było trudno także o szkolenia. Nie miałem nawet laptopa, co utrudniało mi pracę.

 

Gary Shreeve: Jesteś doskonałym przykładem wielkiej osobowości. Podsumujmy: budowałeś biznes w kraju, w którym nie było spotkań biznesowych, nie było menedżera, który by Ci pomógł, nie było produktów, nie było dostępu do szkoleń i podróżowałeś po całym kraju oraz do innego kraju w celu zakupu produktów. Jest to doskonałym przykładem wielkiej osobowości. Doceniamy to. Pozwól mi zadać pytanie. Jaka jest najlepsza część prowadzania własnego biznesie i bycia swoim własnym szefem. Wspominałeś, że straciłeś część swoich przyjaciół, nawet część swojej rodziny, która sądziła, że oszalałeś rozpoczynając biznes Forever. Co jest dla Ciebie najlepsze w budowaniu biznesu Forever?

 

Uważam, że najlepsze jest to, że w chwili gdy masz wizję co robić i podejmujesz decyzję działania, pracujesz nad tym tak długo aż osiągniesz sukces. Po pierwsze nie wiedziałem, że mam tą zdolność, ale miałem dużo zaufania do siebie. Gdy postanowiłem raz coś robić i uwierzyłem, że posiadam te umiejętności, to po prostu ruszyłem do pracy! Pomyślałem, że muszę cieszyć się z pojawiających się wyzwań. Gdy pojawiają się przeszkody, chcę spróbować swoich sił. Mówię "pozwól mi to zrobić, pozwól mi to robić".

Więc co mogę powiedzieć teraz, kiedy mam dużo ludzi w mojej grupie, którzy widzą mnie jako wzór do naśladowania i próbują naśladować wszystko co robię. Jest to dla mnie wielki komplement. Życzę sobie, aby słońce świeciło tak abym wytrwale pracował. To jest to, co najbardziej lubię.

 

Gary Shreeve: Fantastycznie! Wiem, że wielu ludzi patrzy się na Ciebie. Jesteś dobrym przykładem. Robisz wspaniałą pracę. Jak Forever zmienił Twoje życie i Twoją osobowość. Jakie zmiany zauważyłeś w swoim życiu, odkąd zacząłeś pracować z Forever?

 

Oh, jestem zupełnie inną osobą. Wiesz, kiedy zacząłem nie byłem dobry w prezentacjach, ale czytam dużo książek i to uczyniło ze mnie inną osobę. Teraz mogę rozmawiać o wszystkim. Jestem zupełnie innym człowiekiem. Nie mówię w kategoriach pieniędzy lub czegoś, co jest namacalne. Mówię o czymś nienamacalnym. Wiem, że poruszyłem wiele osób i mówię sobie, że mam możliwość odebrania znaczącej roli w Tanzanii, a w szczególności we Wschodniej Afryce.

 

Gary Shreeve: Oczywiście jesteś osobą odnoszącą sukcesy. Po tych wszystkich sukcesach, które osiągnąłeś, co dalej ciebie motywuje i co prowadzi do rozszerzania swojej działalności w przyszłości.

 

Gdy natkniesz się coś i pokonasz trudności, to pojawia się chęć przejście do następnego poziomu. Wierzę, że musisz być bardziej skierowany od siebie, a nie od zewnątrz. Jest coś w tym, że kiedy umrę, będę zapamiętany za to, poruszyłem tak wielu ludzi i zmieniłem poprzez Forever ich życie na lepsze.

 

Gary Shreeve: Alfons, powiedz mi, co to oznacza dla Tanzańczyka otrzymać czek na sumę ponad $ 163.000?

 

Och, to było niewiarygodne. To jest dużo pieniędzy w Tanzanii. Teraz nazywają mnie milionerem i poprzez tego rodzaju emocje tak wiele osób teraz dołączyło do firmy Forever.

Tak wielu ludzi, włącznie z ministrem, przystąpiły z powodu tak wysokiego czeku. Czek był duży i było trudno przelać go na moje konto bankowe. Transakcja była przetwarzana przez Bank Centralny Tanzanii. Wszyscy się pytali "Kim jest ten facet?". Czy to jest firma lub osoba fizyczna? To jest tak dużo i to przyczyniło się do zainteresowania większej liczby osób w branży, ponieważ wielu ludzi po prostu chcą pieniędzy, pieniędzy, więcej pieniędzy.

 

Gary Shreeve: Możesz podzielić się z nami trzema wskazówkami, jak osiągnąć sukces i być dobrym dystrybutorem Forever Living?

 

Wydaje mi się, że możesz mieć wszystko w życiu, czego tylko chcesz, jeśli pomożesz innym ludziom uzyskać to, czego oni chcą. Przede wszystkim jest to przywództwo. Gdy jest lider wszyscy przyjdą za nim. To pomogło mi dotrzeć tu, gdzie jestem teraz, choć mam duże, wielkie marzenia. Oczywiście pewnego dnia chcę być częścią grupy ludzi, którzy otrzymają 12.500 dolarów miesięcznie. Myślę, że pewnego dnia będę w tej grupie, ale to będzie wymagało dużo poświęcenia. Jeśli nie będzie to poświęcenie w kategoriach czasu i pieniędzy, to nie będzie działać. Jest niemal wszystko, czego potrzebujesz do działania, więc jest dużo poświęcenia. Jednocześnie jako lider musisz czytać dużo książek, ponieważ istnieje tak wiele ludzi, którzy nie robią tego, co ty robisz. Więc, gdy czytam tego rodzaju książki, o którym teraz mówię, jestem otoczony przez wiele książek i filmów na DVD oraz tego rodzaju rzeczy. Nie mam czasu na oglądanie telewizji lub przeczytanie gazety. Nie mam czasu na tego rodzaju rzeczy. Czytam rzeczy, które pomagają mi zmienić się. Gdy czytam książkę, znajduję coś w przesłaniu co ma jakąś moc. Czytam wszystkie rodzaje książek. Więc musisz czytać dużo i trzeba się poświęcać, a jednocześnie trzeba słuchać dużo. Słucham dużo, kiedy rozmawiam z kimś to słuchać dużo. Odkrywam, czy ktoś jest właściwą osobą lub nie jest właściwą na daną chwilę. To są te rzeczy, które mogą pokazać, że przywództwo ma w sobie wszystko łącznie z poświęceniem. Zobowiązuj się i po prostu idź do przodu i zobaczysz że założenia będą się sprawdzać. Więc to są te rzeczy które mogę pokazać w tej chwili.


Gary Shreeve: Fantastycznie. Alphonse bardzo dziękujemy, że znalazłeś czas na rozmowę. Jesteśmy bardzo dumni z tego, co osiągnąłeś ty i wszyscy dystrybutorzy z Tanzanii. Wiemy, że jest jeszcze większy sukces w przyszłości. Dziękujemy Ci bardzo. Kontynuuj dalej swoją pracę.


Podziel się
oceń
1
0

komentarze (1) | dodaj komentarz

Erich Kastl - A Morning with the Diamonds

czwartek, 23 września 2010 7:17

Wprowadzenie John Curtis: Następna para którą chcemy przedstawić to - Erich & Helga Kastl. Oni przyłączyli się do Forever w 1995. Byli pionierami w Niemczech. To były naprawdę trudne czasy, na samym początku. Awansowali na pozycję Diamentowego Menedżera po 7 latach i zbudowali fenomenalny biznes. Potem, niestety Erich zachorował i co oznaczało, że nie mógł dalej pracować w biznesie. Ale ten biznes rozwijał się dalej i ich struktura jest jedną z największych na świecie. Proszę przywitajmy Helgę Kastl i jej córkę. 

 

 

Dzień dobry London. Marketing sieciowy nie istnieje tylko z powodu znakomitych produktów i wspaniałego planu marketingowego. Marketing sieciowy to prawdziwe historie i osobiste doświadczenia ludzi. W 1979 roku mój mąż Erich i ja wspólnie rozpoczęliśmy własny biznes - Erich Kastl Rent Car. Na początku lat dziewięćdziesiątych w Niemczech firmy z branży wynajmu samochodów ogarnął kryzys ekonomiczny. Wśród tych dotkniętych firm była także firma Erich Kastl Rent Car. W przededniu kryzysu była to największa prywatna firma w regionie Szwabii, posiadająca 800 samochodów, 17 oddziałów oraz zatrudniająca 120 pracowników. Kryzys sprawił, że byliśmy milion na minusie i na skraju naszej egzystencji. Mój mąż zaczął szukać nowych możliwości biznesowych i ostatecznie znalazł marketing sieciowy oferowany przez Forever Living Products. Od samego początku, dzięki jego wizji biznesowej i stawionym celom, miał jasny osobisty plan - jego rodzina, a w szczególności córka Stephanie, nie powinna już nigdy cierpieć z powodu upadku jego firmy.

Mój mąż wystartował z wielkim impetem, bo uświadomił sobie, że pracuje z właściwymi produktami i właściwą firmą. Rozpoczął od nawiązywania kontaktów i równocześnie wzrastał poziom podniecenia pracą. To zapewniło go mocniej, że zawsze można osiągnąć sukces pracując w marketingu sieciowym. Życie mojego męża to wzloty i upadki, ale dzięki żelaznej determinacji zawsze miał jasny cel przed sobą. W maju 2002 został Diamentowym Menedżerem. Pod koniec 2002 musiał stawić czoła wielkiemu ciosowi, jaki zadał mu los. Mój mąż tak mocno zachorował, że od tego czasu nie jest w stanie uczestniczyć w jakiegokolwiek aktywnym spotkaniu Forever. Jednak w ciągu 6 lat jego działalności z Forever, zbudował podstawę i platformę, która umożliwiła jemu i nam prowadzić godziwe życie. Mój mąż jest osobą, która docenia wartości tej branży i przywiązuje wielką wagę dla tego systemu. Marketing sieciowy to nie jest tylko abstrakcyjny system w którym każdy na pierwszym miejscu pieniądze i wykorzystanie pracę partnerów biznesowych. Dla nas marketing sieciowy oznacza patrzenie ludziom w oczy i szukanie ich potrzeb i wymagań. Dziś wiemy, że odwaga to wiara w siebie. Dzięki temu silnemu przekonaniu jakie ma mój mąż, może życie jest pełne blasku. Dziękuję bardzo Forever.





Podziel się
oceń
1
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

John Curtis - A Morning with the Diamonds

czwartek, 23 września 2010 7:11

 

W drugim dniu Zjazdu Europejskiego miało miejsce wyjątkowe szkolenie. Było to szkolenie gdzie głównymi przedmówcami byli Diamentowi Menedżerowie. Gospodarzami szkolenia byli Jayne Leach i John Curtis, Podwójnie Diamonetowi Menedżerowie. Zachęcam do wysłuchania tych liderów z Anglii w orginale. Na youtube jest kilka ich wystąpień. Myślę, że już po pierwszym ich wystąpieniu wyczuwa się niezwykły sposób przekazu wiedzy biznesowej.

 

Właśnie od wypowiedzi Johna Curtisa chciałbym rozpocząć publikację wystąpień Diamentowych Menedżerów. Kolejno będzie Veronika Lomjanski z Serbii, Helga Kastl z Niemiec, Jean-Marie i Georgette Laurel z Francji, Kim i Anja Madsen z Danii, Joelle i Andra Bonnefoy-Poli z Francji, Katrin Bajri z Niemiec, Christine i Robert Chalaupka z Austrii.

 

 

Jayne Leach: To szkolenie jest Diamentowych Menedżerów, którzy będą dzielić się z Państwem swoimi doświadczeniami. Gdy opracowałam to szkolenie, to zdałam sobie sprawę, że nie powinien to być „Poranek z Diamentowymi Menedżerami", ale powinien to być dzień, tydzień lub miesiąc z Diamentowymi Menedżerami. Oni mają tak dużo rzeczy, tak wiele wskazówek, tyle pomysłów i tyle doświadczeń, którymi chcą się dzielić. Jednak czas jest cenny, więc jest to „Poranek z Diamentowymi Menedżerami". Ale kto wie, jedno zdanie, jedna myśl, może sprawić różnicę między tym gdzie jesteśmy dzisiaj i gdzie będziemy w najbliższych dwunastu, osiemnaście, czy dwudziestu czterech miesiącach.

 

Przejdę od razu do pierwszego gościa. Chciałbym przedstawić wam bardzo specjalnego mówcę. Ale cóż mogę powiedzieć o naszym pierwszych mówcy. Jest to nie kto inny jak mój mąż, John Curtis. John ma ponad trzydzieści lat doświadczenia w branży sprzedaży bezpośredniej. W tym okresie, około sześć lat temu, został odznaczony prestiżową nagrodę DSA (Direct Selling Award), za jego wkład w rozwój branży sprzedaży bezpośredniej. Myślę, że jest również jednym z najbardziej szanowanych trenerów na całym świecie.

 

John Curtis: Dziękuję. Myśląc o tej sesji, czyli o tym czym możemy się podzielić ze słuchaczami i jakie wartości możemy przekazać, dobrym pomysłem byłoby zaprezentowanie tych wartości i rzeczy, które Diamentowi Menedżerowie mają wspólne. A więc zaprezentowanie tego, co można zaadoptować w swoim biznesie, jeśli celem jest osiągnięcie sukcesu lub powiększenie sukcesu.

 

 

 

 

Pierwszą rzeczą jest to, że Diamentowi Menedżerowie są świadomi że poprzez Forever inwestują w swój osobisty rachunek. Jeśli potraktujesz Forever jako bank, to będziesz miał swój osobisty rachunek Forever. Zaczniesz pomnażać swoje dochody poprzez ten rachunek.

 

Bank Forever jest na pewno dużo lepszy niż każdy inny bank który zarządza naszymi pieniędzmi. Ponieważ wiemy, że ten bank jest sto procent pewny i bezpieczny. Ale co my zainwestujemy na rachunku Forever?

Pierwszą rzeczą są włożone wysiłki. Nie miej iluzji, wszyscy z Diamentowych Menedżerów, których widzieliśmy na scenie, zainwestowali w budowanie swojego biznesu ogromną ilość wysiłku. Mówi się, że nic nie ma za darmo. I to jest prawda. Musisz inwestować. Jeśli nie będziesz inwestował, jeśli nic nie będziesz robił, w zamian nic nie otrzymasz. To jest stu procentowa gwarancja którą Forever może ci dać. Jeśli nic nie robisz, to nic nie dostaniesz. Jeśli robisz trochę, to trochę otrzymasz z powrotem. Jeśli dużo robisz, to dużo otrzymasz w zamian. Włożony wysiłek jest pożądany.

Kolejną rzeczą jest czas. Jest oczywiste, że będzie zainwestowany czas. Rzeczywiście, Diamentowi Menedżerowie czynią nawyk w inwestowaniu czasu, który inni ludzie mówią, że nie mają. Oni urzeczywistniają to w praktyce. To jest to co oni czynią. Dostrzegają moc w konstruktywnych ćwiczeniach. Czy wiecie co oni mówią? Dla kogoś kto chce być całkowicie kompetentny w jakiejś dziedzinie, ćwiczenia zabierają około 10.000 godzin. Spójrzmy na Rogera Feder. On jest znakomitym graczem, włożył w ćwiczenia około 10.000 godzin, zanim wygrał swoje pierwsze mistrzostwo.

 

Kolejną rzeczą jest koncentracja. Na pewno zauważycie niezwykłą koncentrację z ludźmi, którzy są lub staną się Diamentami Menedżerami. Będziemy o tym rozmawiać za kilka minut. Oni maja poczucie pilności tego co robią. Na pewno mają poczucie pilności. Wiedzą, że zegar odmierza czas. Wiedzą, jak cenny jest czas. Musicie mieć poczucie pilności. Złotą zasadą jest - zrób to teraz!

 

Tak, mamy zamiar inwestować w bank Forever. Spójrzmy na obie strony tego banku. Przede wszystkim chodzi tu o pieniądze. Powiedzmy jeszcze raz pieniądze. Nie ma nic złego z pieniędzmi. Możesz zrobić wiele dobrego z pieniędzmi.

Odkryjesz bardzo interesującą rzecz. Większość Diamentowych Menedżerów nie motywują pieniądze! One były ważne na początku. Brak pieniędzy jest ogromnie motywujący w pracy. Większość ludzi, gdy trafia do Forever potrzebuje pieniędzy. Gwarantujemy, że jeżeli zrobicie tą inwestycje i rozpoczniecie współpracę, to będziecie mieli ogromny zwrot w kategoriach finansowych.

Uznanie to kolejna wielka motywacja. Daleko za pieniędzmi, ale wydaje się znaczące. Diamentowi Menedżerowie pracują na sukces. W końcu osiągają wynik. Osiągając ten sukcesu zdobywają uznanie. Nie dlatego, że ukazują osobistą chwałę, ale dlatego bo zyskają uznania, ponieważ ludzie w ich grupie będą także wynikiem tego sukcesu. One wymaga czasu. Mówimy o wkładaniu czasu w ten proces.

Diamentowi Menedżerowie nie liczą czasu, który wkładają w pracę, bo wiedzą, że otrzymają zwielokrotniony procent zwrotu w zamian. Możesz mieć cały czas na świecie i korzystać z pieniędzy, ale musimy najpierw włożyć swój czas, aby otrzymać ten zwrot.

I styl życia. Niesamowity styl życia. Jayne i ja lubimy ten styl życia. Większość ludzi których poznaliście dziś rano, ma styl życia, o którym nigdy nie marzyli, że jest możliwy.

Widzieli go w kolorowych czasopismach, widzieli na filmach i widzieli w telewizji. W tym było coś nieosiągalnego, że ludzie jak my, zwykli ludzie, także mogą go osiągnąć. Ci ludzie mają niewyobrażalny styl życia.

Spokój ducha. Kiedy czujesz, że osiągają coś, co dla Ciebie jest ważne, czujesz także, że twoje życie porusza się do przodu. To nie jest życia w desperacji. To daje ci spokój ducha. Śpiesz  dobrze w nocy. Jedzenie ci lepiej smakuje. Świeżo pachnie powietrze. Dlatego, że stajesz się spełniony. Oczywiście zyskuje zrozumienie. Im więcej robimy, tym bardziej ćwiczymy. Jeśli choć trochę jesteśmy inteligentnymi ludźmi, zaczynamy rozumieć, o co w tym wszystkim chodzi. Interesujące jest to, że to zrozumienie ponownie reinwestujemy w naszą firmę. Zapewne się domyślacie, możemy ponownie zyskać zrozumienie. Nasz zysk zwiększa się raz jeszcze.

Jest to fantastyczny zwrot z inwestycji w banku Forever. To odróżnienia od wielu banków na całym świecie. Islandia przeżywa teraz rekonwalescencję. Dlatego podkreślam, że ten bank nigdy nie zawodzi. Ten bank jest na zawsze. 

 





Kolejną rzeczą której Diamentowi Menedżerowi są świadomi to niewiarygodna siła skupienia. Co widzimy? Oczywiście w pewnym momencie możemy zobaczyć co się za tym wszystkim kryje. Ale jeśli nie masz jasnego obrazu, nigdy nie będziesz wiedział co się za tym kryje. Musimy skupić się na tym co robimy. Gdy zaczynami pracować i mamy obroty 4 cc, 25 cc, 75 cc, 120 cc, awansujemy na Menedżera, na Senior, Soaring Menedżera itd.  Problem ze skupieniem się jest, że ludzie widzą tylko najbliższe zadanie, nie widzą ostatecznego celu.

 

Siła przywództwa. Siła przywództwa. Liderzy wiedzą, gdzie chcą iść. Mają kierunek. I wiecie co się stanie? Ludzie będą naśladować ludzi, którzy mają poczucie kierunku. Bo wtedy uważają, że lider może ich zabrać w podróż, gdzie oni chcą się udać. Liderzy wzbudzają zaufanie. Dla dystrybutorów w zespole zaufania pochodzi od osoby, która jest liderem.

To co liderzy daję ludziom w swoich zespole, to bezpieczne i troskliwe dłonie. Wszyscy Diamentowi Menedżerowie, których znam, traktują obowiązek troski bardzo, bardzo odpowiedzialnie. Ta troska dotyczy wszystkich. Mamy domy, mamy rodziny, mamy własne style życia, mamy bezpieczeństwo i gwarancję. Naszym zadaniem jako przywódcy, jest utrzymywanie tego w trosce i zapewnianie bezpieczeństwa. To nie jest gra. To jest biznes. To jest bardzo dobry biznes. Część tej odpowiedzialności, wypływająca z przywództwa, ponownie do nas powróci.

Należy być lojalnym. Należy być lojalnym w stosunku do siebie, do sponsorów i dystrybutorów. Należy być lojalnym wobec firmy na dobre i na złe czasy. Jedno wiemy, ludzie popełniają błędy. Czy jest ktoś na tej sali, kto nie popełnił nigdy błędu? Wszyscy popełniamy błędy. Kluczowe jest to, że działanie ludzi wynika z dobrej wiary z serca i z myśli. Innymi słowy, czy w zamierzeniu ludzie mają dobry zamiar i czy umieją przebaczać i dochować wierności. Lojalność jest kluczowym składnikiem przywództwa.

 

Potęga ABC. Ten biznes jest prosty jak ABC. A oznacza attitude czyli nastawienie. Niektórzy ludzie naprawdę robię tylko cześć pracy i zaniechują dalszej części. Czyż nie? Właściwe nastawienie jest podstawą. Znam ludzi, którzy mają wszystkie umiejętności, ale mają słabą postawę.

Chcą mieć tylko wysoki dochód, ale mają złe nastawienie, bo nie dają odpowiedniej pracy w jego uzyskanie. Musimy mieć dobre nastawienie do naszej pracy.

B oznacza belief czyli wiarę. Musisz wierzyć - całkowicie i niezachwiane w to, co robisz i co reprezentujesz. Jeśli nie wierzysz teraz, to nie będziesz wierzył. Przywódcy muszą przejawiać wiarę.

C oznacza commitment czyli zaangażowanie w to, co robimy, kim jesteśmy i co reprezentujemy. To jest pełne zaangażowanie. Nie tylko połowiczne. To nie jest pewien rodzaj pomocy, który oferujesz. To nie jest jakaś wiara. To nie jakieś działanie w tym biznesie. Jestem zdecydowany, aby osiągnąć sukces. Dla siebie i wokół siebie i dla wszystkich, którzy zabiorą się razem ze mną w tę podróż. To jest postawa Diamentowego Menedżera.

I na koniec, właściwą postawą jest nastawienie, że "porażka nie jest opcją. Nigdy nie jest opcję". We wszystkim co robimy. Istnieje tylko jeden wynik tej podróży. Tym wynikiem jest sukces. Jeśli rozwiniemy w sobie właściwe cechy charakteru, to myślę, że przed nami jest wspaniała podróż z Forever. Życzę wam powodzenia w tej podróży.

 


Podziel się
oceń
1
0

komentarze (1) | dodaj komentarz

Liderzy Forever - Magnus Adlercreutz

środa, 22 września 2010 22:01


Gość zjazdu Malaga 2009

 

Co za uczucie! Mogę was wszystkich widzieć. Dziękuję bardzo Węgry. To cudowne! Dziękuję Skandynawio. Kocham was wszystkich. Dziękuję Wielkiej Brytanii.

 

 

Dziękuję bardzo za poproszono mnie jako mówcę. Naprawdę doceniam wasz spokój i to, że chcecie wysłuchać historii, który mam do powiedzenia. Jak wiele historii słyszeliście od kiedy dołączyliście do Forever? Niektórzy z was słyszeli dużo, nie prawdaż? Niektórzy z was mogą dopiero zaczynać swoją przygodę z Forever i nie słyszeli jeszcze tak wiele. Istnieje wiele opowieści, które chcemy powiedzieć. Wszystkie te historie różnią się od siebie. Jednak wszyscy mamy historie do przekazania. Moja historia jest w pewien sposób wyjątkowa ale także z drugiej strony jest nieco smutne. Chcesz słuchać ją wysłuchać?

Jestem jednym z trojga dzieci. Moja matka nieustannie zmagała się z rodzinną sytuacją finansową. Wiele, wiele lat temu została wprowadzona do marketingu sieciowego.

Przyłączała się do firm, w których ponosiła porażkę, ale dołączyła także do firm, które poniosły porażkę. Firmy, które upadały a co równało się, że przy dużym zaangażowaniu, moja matka pozostawało bez pieniędzy. I taki niejednokrotnie był koniec jej przygód. Ale w końcu poznała Forever Living. Było to 10 lat temu. Pracowała do końca swojego życia. W 2001, a było to mniej więcej tej porze roku, zmarła na raka.

Moja mama była wspaniałą kobietą, za to co uczyniła jest niemal legendą. Ona zbudowała fundamenty tego, co my, jej troje dzieci, teraz dziedziczymy. Rex jest bardzo hojny w tym sensie, ponieważ pozwolił takim ludziom jak ja, jeżeli coś się stanie, dziedziczyć business.

 

 

Ja początkowo nie wierzyłem w Forever. Myślałem, że będzie to kolejna z firm które szybko się pojawiały się i równie szybko znikały. Zadawałem sobie pytanie czy uda się coś osiągnąć z tą firmą? Nie wierzyłem w to. Kiedy zaangażowałem się rok później po tym, jak już nie było mojej matki, zacząłem jako nowy dystrybutor, pomimo że odziedziczyłem dużą organizację. Dużą organizację, szczególnie w Skandynawii, ale również w Niemczech oraz w innych krajach.

 

Ta organizacja to był fundament zbudowany w ciągu dwóch i pół roku. Ale należało jeszcze dużo pracować dalej. Jestem bardzo, bardzo wdzięczny za to co wspólnie zrobiliśmy. Dziękuję moim dystrybutorom ze Skandynawii. Zrobiliście naprawdę kawał dobrej pracy. To jest także część waszego sukcesu. Dziękuję wam bardzo. Tak, powinniście czuć, że to jest część waszego sukcesu. Ta praca nie może być wykonana przez tylko jedną osobę. To jest nasza wspólna praca. Czyż nie? Naprawdę powinniście być dumni z tej pracy.

 

Ja jestem bardzo dumny i bardzo wdzięczny, że jest mi dane korzystać z możliwości jakie stwarza Forever. Mam za sobą krótkie doświadczenie w sektorze bankowym. Kierowałem działem klientów korporacyjnych. Praca w banku dała mi pewną tożsamość. Czy wiecie co mam na myśli? Zostałem ubrany w dobrze skrojony garnitur. Byłem w pewnym korporacyjnym otoczeniu, gdzie wszystko jest z góry określone. Ale co znaczy to wszystko gdy stracisz pracę? Co stanie się z tą tożsamością, którą nakłada na ciebie korporacja? Szczególnie w okresie jaki mamy teraz, gdy tysiące, dziesiątki, setki tysięcy ludzi traci pracę na całym świecie. Ile ludzi traci swoją tożsamość, która była budowana w pracy czy piastowanym tytule. Teraz wiem, że Forever znaczy dużo więcej. Forever dał nie tylko mi, ale także dał moim dwóm siostrom. Zostaliśmy sami, ale odziedziczyliśmy zabezpieczenie finansowe zbudowane przez naszą matkę. To naprawdę daje nam wyjątkowy styl życia, o którym moglibyśmy tylko marzyć bez Forever. 

Grupa Skandynawska ma wspaniałego ducha. Nie było łatwo przyłączyć się do Forever. Naprawdę powinien to podkreślić. Ale firma Forever wierzyła we mnie. Otrzymałem znakomite wsparcie z centrali w Ameryce, od zarządu firmy. Także Rex, który wskazał mi drogę pracy. Było dużo ludzi którzy miało wpływ na mnie jak Ulf Oskarson, dyrektor zarządzający na Skandynawię. Otrzymałem ogromne wsparcie. To pozwoliło mi rozwijać się wewnętrznie. Dziękuję bardzo.

Dużo teraz podróżuję. Mija już 8 lat mojej pracy w Forever. Odwiedziłem tak wiele krajów jak kraje Bałtyckie, Wielka Brytania, Szwajcaria, Niemcy. Jestem ogromnie wdzięczny za pracę, wysiłki oraz wszystko co otrzymałem i czym się podzielono ze mną. Dzielenie się to bardzo ważne słowo w Foreer. Wierzę, że podczas zjazdu jak ten obecny my dzielimy się wieloma rzeczami. Ja jestem tu, aby się dzielić z wami. To jest wyjątkowa podróż. Naprawdę jestem wdzięczny za wszystko co Forever dał mi i całej mojej rodzinie. Życzę wam wszystkim dużo szczęścia. Życzę dużo zaangażowania. Cieszcie się duchem tej pracy. Dajcie z siebie trochę więcej niż inni. Dziś czuję, że jestem trochę spięty. Myślę, że to zauważyliście. Wczoraj tańczyłem, cieszyłem się, miałem dla zabawy obandażowaną głowę. Dziś byłem trochę zdenerwowany, bo musiałem wyjść na scenę. Ale teraz jestem gotowy aby bawić się dalej i cieszyć się ze zjazdu. Dziękuje.

 

 


Podziel się
oceń
1
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Liderzy Forever - Rosita Nasseri-Darrell

środa, 22 września 2010 21:54


Gość Zjazdu London 2010

"Nasza praca to dzielenie się wspaniałymi produktami
i możliwością pozytywnej zmiany
w życiu napotkanych na naszej drodze ludzi."

Witam wszystkich! Ale dzień! Wiem, jak się bawicie? Co jest? Możecie mocniej reagować. Pokażcie swoją energię. Jak się bawicie? No właśnie o tym mówię. Dziękuję! To jest wielki zaszczyt dla mnie aby być tu na scenie. Mówię wam, tego uczucia nie można opisać tylko w słowach. Jako Niemka, mówiąc po angielsku potrzebuję kartkę, inaczej mówiłabym godzinami. Nie chcę tego robić wam.

Głównym powodem chorób na świecie jest pusty portfel. Możesz zmniejszyć liczbę problemów zdrowotnych, dając ludziom możliwość zarobienia pieniędzy. To jest ogromna pomoc. Lubię te słowa naszego prezesa i założyciela naszej firmy Rex Maughan. To tak jakby położył lekarstwo w nasze dłonie i powiedział, abyśmy szli z nim w świat. Chcę powiedzieć: „dziękujemy ci Rex". Gdy Aiden O'Hare poprosił mnie, aby zrobiła prezentację, dając przykład singla, samotnej matki pracującej z Forever, byłam bliska dostania ataku serca. Wierzcie mi, w tej chwili czuję się podobne. Mam nadzieje, że są osoby które mnie reanimują. 

 

 

 

 

Tak na marginesie, mam nadzieję, że mnie lubicie, bo ja muszę powiedzieć, że będę z Forever  przez następne 75 lat. Ponieważ chcę dożyć wieku 120 lat. Możecie teraz obliczyć ile mam lat. Myślę, że to nie jest problem z aloesem, naszym eliksirem piękna, życia i młodości.  Opowiem moja historię jako przykład tego, jak Forever pomaga mi w wielkiej zmianie.

Z wykształcenia i zawodu jestem ekonomistą. W 1989 roku uciekłam z byłego DDR przez Węgry na Zachód. Moi węgierscy przyjaciele, nadal jestem wdzięczna za to co zrobiliście w zburzeniu murów. Dziękuję wam Węgrzy. Później przez kilka lat pracowałam na własny rachunek w marketingu i sprzedaży. W tym czasie po raz pierwszy zetknęłam się z network marketingiem. Natychmiast zdałam sobie sprawę tego, że każdy ma równe szanse aby budować swój biznes, gdy włoży w to wystarczającą ilość wysiłku. Zobaczyłam także możliwości nieograniczonych dochodów. W tym czasie poprosiłam moja bardzo, bardzo dobrą przyjaciółkę, Katrin Bajri, aby rozpoczęła ze mną biznes. I nie zgadniecie? Ona to zrobiła. Zasponsorowałam ją. Wyobrażacie sobie, że czasami o tym marzę. Gdyby teraz było podobnie. Ale ok., ok. Firma z którą się związałam razem z Katrin upadła. Byłam wciekła i powiedziałam sobie „koniec z MLM". Więc znacie teraz kolejną osobę, która ma złe doświadczenia z network marketingiem. Chociaż tak nie do końca, bo jestem tu teraz z wami. Ponownie rozpoczęłam prace w tradycyjnym biznesie. Natomiast Katrin szukała dalej dobrej firmy w tej branży. Pewnego razu przyszła do mnie i powiedziała „znalazłam firmę gdzie wszystko jest na właściwym miejscu. Zarząd, produkty są nadzwyczajne i plan marketingowy hojnie wynagradza za pracę". Czy ja wówczas powiedziałam: „tak, pewnie. Gdzie muszę podpisać. Podaj mi umowę". Nie, niestety to nie była moja odpowiedź. Powiedziałam: „dobrze, rób to. Ja będę się przyglądać. Może przyłączę się później". To była naprawdę zła decyzja. Teraz żałuję, że nie zobaczyłam możliwości wcześniej. Ale nigdy nie jest za późno. To także wskazówka dla was. Jeśli ktoś mówi „nie" dzisiaj, to nie oznacza „nie" za pół roku czy nawet za siedem lat. Wiem od Jayne i Johna, że ich 25 menedżerów powiedziało „tak" po 7 latach. A więc próbujcie i bądźcie z ludźmi.  





 

 

Ale w tym samym czasie pojawił się problem zdrowotny. Miałam pewne problemy jelitowe. Zielarz poradził mi, aby pić ... aloes. Byłam zdziwiona. Jak to pić? Mogłaby nałożyć to na moją skórę, ale pić? No dobrze, zadzwoniłam do Katrin i zamówiłam żółtą butelkę. Przyjechała do mnie w naprawdę gorące letni dzień. Możecie sobie wyobrazić mój pierwszy łyk. Pomyślałam, czy naprawdę muszę to pić? Ale piłam. Poczułam się lepiej niż kiedykolwiek wcześniej. Od tego momentu bardzo zaciekawił mnie aloes. Zaczęłam czytać o nim książki. Katrin przekazywała mi od czasu do czasu trochę informacji. Pokazywała mi swoje czeki miesiąc po miesiącu. Po półtora roku uległam jej. Pewnego dnia powiedziałam: „Katrin, wystarczy". Podjęłam decyzję rozpoczęcia współpracy parttime w 2001. Po trzech miesiącach osiągnęłam pozycję Menedżera, a po roku Senior Menedżera. W 2003 urodził się mój syn Leonardo i mogłam wziąć wolne, aby cieszyć się macierzyństwem. Ale czeki przychodziły każdego miesiąca. Co za luksus! Dwa lata później porzuciłam mój pierwszy biznes. Jednak ciągle pracowałam parttime, bo jako samotna mama chciałam jak najwięcej czasu spędzać z moim dzieckiem. On jest bardzo cenny i ważny dla mnie. Więc, jeśli znacie jakieś samotne matki, to przyprowadźcie je tutaj. Oczywiście, to nie jest łatwo ciągle wszystko mieć pod kontrolą - biznes i troskę o dziecko, gdzie nie ma wsparcia od rodziny i z tej drugiej strony.

Organizacja czasu biznesowego jest czasami wyzwaniem, ale to będzie działać przy naszych wysiłkach i gorącym pragnieniem w sercu pracy dla Forever.

Zorganizowanie czasu na biznes jest wyzwaniem, ale działa przy pewnych staraniach i palącej  chęci do pracy w sercu. Od 9 lat biorę udział w programie motywacyjnym. Kilka razy kwalifikowałam się do programu Zjazdów Europejskich i Światowych, biorę udział po raz czwarty w programie Podziału Zysku. To coś wyjątkowego dla mnie, że mogę pracować z Senior Menedżerem z mojej grupy i mogę także pomóc mu w zakwalifikowaniu się do programu Podziału Zysku. Wypracowujemy z grupą ok. 80.000 euro i postawiliśmy sobie cel na rok 2010, aby ten obrót regularnie był większy. Chciałabym podziękować Karin, że nigdy nie wątpiła we mnie. Chciałabym podziękować Rex, Greggowi, Aidenowi O'Hare i całemu kierownictwu za to, że stworzyli takie możliwości rozwoju dla mnie i dla wielu z was. Oczywiście dziękuję także mojej grupie, przyjacielom i kolegom, którzy inspirowali mnie przez cały czas. Szczególnie przyjacielom Karin - Miklosowi Berkics z Węgier, Kim Madsen z Danii i oczywiście naszym wielkim liderom tu - Jayne Leach i John Curtis. Na początku tego roku zapytałam John podczas szkolenia które prowadził, co popycha jego do ciągłej pracy. Przecież osiągnął już tak dużo. Naprawdę podobała mi się jego odpowiedź i chcę się nią z wami podzielić. John powiedział: „był czas gdy czułem się jakbym dryfował na oceanie i ktoś na brzegu chwycił mnie za rękę i pomógł mi stanąć na nogi. Teraz ja jestem na brzegu i wyciągam rękę do ludzi, aby im pomóc".  Myślę, że jest to wspaniały sposób myślenia.

Ostatnia rzecz, którą muszę powiedzieć. Nigdy nie czuję, że wykonuję tą pracę. Podczas gdy inni zmagają się ze swoją pracą, mają zły humor i nie mogą doczekać się weekendu, a potem obawiają się kolejnego poniedziałku. To oznacza, że żyją tylko w weekendy. Jakże biedne jest to życie? Nasza praca polega na dzieleniu się produktami i możliwościami, które wnoszą coś pozytywnego do życia ludzi. Ta praca to prawdziwa radość i miłość oraz wdzięczność na wiele sposobów. Oczywiście jesteśmy spełnieni, również finansowo, ale bardziej usatysfakcjonowani i pełni spokoju ducha, bez obawy o przyszłość.

Udział w zjazdach w Bukareszcie, Nicei, Budapeszcie, Maladze i Londynie jest niewiarygodnym przeżyciem. Czuje się wielkiego ducha ludzi. Z seminarium biznesowego prowadzonego przez Miklosa i Lacately powiem: „Ludzie, musicie po prostu jechać na takie zjazdy". To jest coś innego, gdy ktoś wam opowie, i gdy jesteście osobiście. Mówiąc bardziej dosłownie, pomyślcie o nocy poślubnej i wyobraźcie ją sobie. To nie jest to samo, gdy ktoś wam o tym opowiada i gdy jest to wasza noc poślubna. Czyż nie? Musicie być na zjazdach. To najlepsze miejsce, aby być w Europie. Nie ma innego lepszego miejsca. Życzę, aby życie przyniosło wam to co najlepsze. Bawcie się dobrze i wiele sukcesów z Forever. Nigdy nie przestańcie marzyć i róbcie to. Dziękuję bardzo za wysłuchanie mnie. Bye! 




Podziel się
oceń
2
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

środa, 2 września 2015

Licznik odwiedzin:  53 488  

O moim bloogu

Na blogu umieszczane są teksty, które znajdą się w książce pt. "Forever zaczyna się dzisiaj". Będzie to książka opisująca moja wspolprace z firmą Forever Living Products. Jest to największy ...

więcej...

Na blogu umieszczane są teksty, które znajdą się w książce pt. "Forever zaczyna się dzisiaj". Będzie to książka opisująca moja wspolprace z firmą Forever Living Products. Jest to największy na świecie producent i dystrybutor aloesu.

schowaj...

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 53488
Wpisy
  • liczba: 162
  • komentarze: 52
Galerie
  • liczba zdjęć: 0
  • komentarze: 0
Bloog istnieje od: 1807 dni

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Wiadomości

Bloog.pl